przybył do San Francisco. Nick wykrecił numer hotelu Red

Guadalupe. Tożsamość i motywy Na pewno nie chodziło o nagrodę,
- Czego chciał?
zginęłabym w wypadku albo padła na zawał, to chyba już nie ma się
- Problem? Nie dla mnie.
temu facetowi bardziej niż komukolwiek na świecie. Oddała mu swoją
Diazowi krzesła. On sam usiadł z żoną na kanapie. - Niech pani powie
an43
hardo na siostrę, jakby rzucając jej wyzwanie do kłótni.
banalny: inna kobieta. Oczywiście pielęgniarka. Czyż nie tak właśnie
stąd cały kościół i jego najbliższe otoczenie. Teraz pozostawało tylko
Czekała już dziesięć lat. Jeżeli dzisiaj nie dotrze do tej kobiety,
niemożliwe. Wszystko jest w komputerach.
- Twój syn został sprzedany - przerwał obojętnym tonem Diaz. -
chciał, byśmy znaleźli Diaza. Z jakiegoś powodu. Może to jego wróg,

- Dziwne, ale nie czuje sie szczególnie szczesliwa. - W

skarbonce.
geniusz medycyny Był synem jej profesora historii; gdy została
czego się dowiedziałeś.

Ech, trudno - westchnął z żalem. Zastrzelenie Diaza -musiał zrobić to

- Sprawy ułożyłyby się inaczej, gdybyś tu była, mamo - powiedziała cicho, wchodząc do swojego pokoju.
- A pan ją czuje?
reagowało na niego jej ciało.

będzie okazji.

ale nie myślała w ten sposób o Lydii, kobiecie, która tuliła ją, kiedy się bała, opatrywała jej starte kolana i udzielała
Marli wykrzywił grymas usmiechu.
409