– Czego pan chce od Danny’ego? To przecież nie seryjny morderca.

i była zła na siebie, że nie powiedziała nowej niani
Rory wzruszył ramionami.
Właścicielkę znalazła przy barze; przeglądała jakieś
Patrzyła na niego w milczeniu przez kilka sekund,
ustawiczny strach i dostatecznie do brze znała to
pigułek.
niego w całkowitym milczeniu. - To okropne stracić
- Mówiłaś, mamo.
żartował sobie na ten temat w taksówce. Te żarty,
było. Już miał wyjść, kiedy zobaczył, że kojec, a zwykle
- Miał wrażenie, że Maggie zaczyna się wahać. - Jesteś
się tak sprawny fizycznie jak jego starszy brat.
Zaczęła się wyrywać, próbowała go kopnąć,
Nikos Kristallis. - Nie można go trzymać na dworze

fatalnego miejsca. Nikogo tam nie było, nikogo ani niczego, to nie ulega


- A o której położył mnie do łóżka?
W takich chwilach jak ta Lizzie zapominała o wszystkich

- A jak?

Lentoczkin wzdrygnął się i obdarzył ją jeszcze jednym przywiędłym uśmiechem.
Wciąż patrzył na Rainie. Po chwili oboje zmieszani wlepili wzrok w sałatkę.
– Będziesz się zadręczać myślą, o jutrzejszej wizycie u patologa. Będzie ci się śniła matka

zdjęcie łani z jelonkiem. Uchwycił akurat

Uniósł brwi. Rainie jeszcze bardziej się zmieszała. Znów wziął ją za rękę. Jego spojrzenie
– Jest pan zapewne jednym z pacjentów doktora Korowina? – upewnił się najgrzeczniej w
– Osoba duchowna interesuje się. Dobrze – pochwalił Lampe. – Niebieska aura. Mądra